Będąc teraz na emeryturze, przychodzi na pusty tor, podchodzi do boksu nr. 9 oglądając go dokładnie. Siada na trybunach oraz godzinami wpatruje się na tor, powtarzając zdanie 'Ja ją widzę, ona biegnie po tym torze, sama. Słyszę tupot jej kopyt, oddech, bicie serca i rżenie. To miejsce jest i będzie magiczne. Bo ona ciągle tu biegnie.' *O*